Błędnym rozumieniem jest ograniczanie funkcji zaświatów jedynie do miejsca gdzie przebywają dusze zmarłych. Skąd ten wniosek? Otóż prosta analiza etymologiczna wyrazu zaświaty daje jasny obraz, iż jest to wszystko co leży, poza światem w domyśle- realnym i namacalnym. Przy takim rozumieniu zakres tematyczny zaświatów gwałtownie się powiększa i obejmuje wszystkie postacie infernalne takie jak: Szatan, Lucyfer, Diabeł, Czorty, biesy i tak w nieskończoność. Do sfery zaświatów konsekwentnie zaliczyć w związku z tym trzeba i anioły. Czy to koniec?
Nie, ludzka fantazja w zakresie tworzenia nierealnych stworów jest wręcz nieograniczona, wymieniać więc można bez końca: zjawy, nimfy, strzygi, wampiry, zombi. Wszystkie te postacie związane są ze światem magicznym, który występuje ponoć równolegle do naszego. Niektórzy, na przykład wróżbici, czy jasnowidze mają zdolność wniknięcia do tego równoległego świata i poznania zamieszkujących go istot. Wszystko to co magiczne, a tym samym niedostępne dla każdego pociąga człowieka od zawsze.