Bardzo wyraźnie motyw snu zaistniał w dramacie „Dwa teatry”. W utworze Jerzego Szaniawskiego poznajemy teatr i jego dyrektora, który ma ciekawe hobby, bada mianowicie własne i cudze sny. Jest w tym zamiłowaniu jakby podświadoma tęsknota za magią, za czymś innym, tajemniczym, ukrytym, wykraczającym poza rzeczywistość widzialną. Ambicją samego teatru jest natomiast jak najwierniej odbijać rzeczywistość, a dyrektor, fanatyk prawdy, uważa go za najdoskonalszy z możliwych. Dzięki dwóm pisarzom, którzy co jakiś czas proponują dyrektorowi wystawienie irracjonalnej sztuki, ten przeczuwa istnienie innego świata, świata marzeń.
Po wojnie teatr zdecydowanie podupadł, a dyrektorowi zobojętniało nawet badanie ulubionych snów. Kiedy zapada mrok, akcja dramatu niepostrzeżenie przekracza granicę pomiędzy jawą a snem, pomiędzy wymierną rzeczywistością życia a tajemniczym czwartym wymiarem. Zjawiają się widma dawnych znajomych i echa minionych wydarzeń. Ale przecież w „Małym zwierciadle wszystko zostało dograne”, było to przecież wyraźną ambicją dyrektora.
Copyright @ 2010 Wróżby i magia