W poetyce snu, marzeń sennych i magii utrzymana jest książka Carolla Lewisa pt. Alicja w krainie czarów oraz fantastycznie zrealizowany jej filmowy przekład w reżyserii Tima Burtona.
Autor powieści dopiero na koniec książki tłumaczy czytelnikowi, że Alicja po prostu śniła. Poprzez puentę, wszystkie absurdy i ciekawe zbiegi okoliczności zostają wyjaśnione. Jednak autor zostawia w czytelniku nutkę niepokoju, gdy siostra Alicji poprzez wyobraźnie przenosi się do krainy czarów. Choć zdajemy sobie sprawę, iż jest to jedynie wytwór fantazji dziewczyny, mamy wyraźnie, że nasza wyobraźnia jest właśnie tym złotym kluczykiem do drzwi, za którymi stoi kraina czarów, że każdy ma do niej wstęp. Tak w książce jak i w filmie jest bardzo wnikliwie i szczegółowo przedstawiona absurdalna logika snu. Często zdarza się, że opis marzeń sennych ulega wypaczeniu, poprzez nadmierną racjonalizację i upraszczanie symboli. Carroll i Burton jednak oddają sen wyjątkowo precyzyjnie i wiernie, jakby zdawali relację, podglądając marzenia senne Alicji. Fabuła jest wirtuozowskim przykładem oniryzmu. Równie zgrabnie opisywani są mieszkańcy Krainy czarów.
Copyright @ 2010 Wróżby i magia